|
W tym samym roku wydaliśmy nawet kasetę demo z utworami:
1. Pleasure of destruction
2. Chariot of death
3. Solitude
4. Technical fate
5. Burning reality
6. Sanctus
Graliśmy też covery: Metallica - One, Death - Living monstrosity, Trapped in a corner, Slayer- Seasons in the Abyss. Po rozpadzie zespołu spowodowanym ogólnym brakiem zainteresowania członków zespołu muzyką metalową marzyłem o tworzeniu muzyki elektronicznej. Marzenia w końcu po częsci zostały zrealizowane, kiedy kupiłem komputer a później kartę dźwiękową Sound Blaster AWE 32. Komponowałem muzykę pod pseudonimem 'Certamen' chcąc zachować wcześniejsze podejście do mojego życia, w którym muzyka jest zawsze obecna, jest jezykiem wyrażania uczuć i kontemplacją Świata. W chwili obecnej komponuję muzykę elektroniczną, która posiada bardzo bogate środki wyrazu, gdyż oprócz linii melodycznej, rytmu, harmonii muzyk może dowolnie kreować brzmienia.
Obecnie, jestem doktorem nauk biologicznych i pracuję na jednej z lubelskich Uczelni w Katedrze Fizjologii i Toksykologii jako adiunkt. Praca pracą a moją pasją jest muzyka. Syntezatory analogowe w latach 80-tych były bardzo drogie, nie mogłem sobie pozwolić na kupno nawet jakiegoś taniego modelu. Rozwój technologii komputerowej i cyfrowej wprowadził radykalne zmiany w
zakresie instrumentów elektronicznych zmniejszając bariery cenowe. Obecnie w komponowaniu wykorzystuję sprzęt: Roland V-synth + VC1(D50) Alesis Ion Korg MS - 2000B ARP Explorer I Yamaha S30 (Instrument podstawowy) Yamaha CS1x Roland JV-1010 Roland Alpha Juno-1 Wersi Entertainer
Perkusja elektroniczna Alesis DM-5 Pro Kit
Karty dźwiękowe Terratec Phase 26, E-mu 0404.
Procesor efektów Behringher Virtualizer Pro DSP2024P
Są pewne zasady wyznaczone przeze mnie, których przestrzegam w trakcie komponowania:
1. Staram się, aby brzmienia moich insrumentów były oryginalne a nie kopiowane z najlepszych plyt TD. 2. Muzyka elektroniczna to nie tylko dobre brzmienia ale i melodia stanowiąca treść utworu. Każda kompozycja musi zawierać pewną linię melodyczną. Owszem, czasami warto wprowadzać fragment bez melodii w celu urozmaicenia kompozycji, jednak nie może on stanowić istoty utworu gdyż nie wyraża treści. Poza tymi zasadami nie ma innych reguł, którymi kieruję się przy tworzeniu muzyki. Niekiedy mam gotową wizje danego utworu i staram się ją urealnić. Dotyczy ona nastroju, dynamiki, barw, ilości instrumentów, często pomocny okazuje się wcześniej wymyślony tytuł utworu. Siadam wtedy za klawiaturami i szukam melodii i harmonii odpowiadających wytyczonym wcześniej założeniom. Nie używam software'owych syntezatorów (powoli myślą) ani gotowych sampli. Chętnie pozbyłbym się też komputera, ale nie ma nic lepszego niż programowy sekwencer, efekty w karcie dźwiękowej oraz cyfrowa obróbka dźwięku. Cyfrowe studio w komputerze to rzecz rewelacyjna, lecz generowanie dźwieku to według mnie to wyłącznie domena syntezatorów.
Nagrywam dużo płyt, niektórzy absurdalnie twierdzą nawet, że za dużo. Jednak w związku z tym na razie nie mam się czym martwić, bo kłopot pojawia się wtedy, kiedy twórca nie ma weny. Fakt, że nagrywam dużo płyt w krótkim czasie dowodzi temu, że piszę muzykę dla SWOJEJ PRZYJEMNOŚCI wykorzystując różne pomysły twórcze a nie dla jakichś korzyści, w tym materialnych, gdyż jak na razie nie dorobiłem się wielkich pieniędzy z muzyki.
Komponowanie muzyki elektronicznej jest dla mnie czystym hobby, receptą na odzyskiwanie równowagi i sposobem na miłe spędzenie czasu, jest też swoistą psychoterapią, możliwoscią wniknięcia głęboko w siebie a jednocześnie sięgnięcia granic kosmosu.
Cenne są dla mnie słowa znanych twórców:
"Muzyka zaczyna się tam, gdzie kończą się słowa"-Claude Debussy
"Prawdziwa muzyka jest mową serca" - Jean Rameau
"Wszystko może stać się muzyką" - Pierre Boulez
"Ani wysoka inteligencja ani wyobraźnia ani obie naraz nie tworzą geniuszu. Miłość ! Miłość ! Miłość oto dusza geniuszu" - Wolfgang A. Mozart
"Pisz jak Ci serce dyktuje a sędziom przebacz" - Modest Musorgski
|